Osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z pływaniem, bardzo często mówią jedno: „Czuję, że tonę!”. To bardzo powszechne uczucie – i zupełnie naturalne. Ale skąd ono się bierze?
Na co dzień, na lądzie, nasze ciało funkcjonuje w pionie. Cały układ równowagi oparty jest na tej pozycji. W wodzie natomiast potrzebujemy zupełnie innego ustawienia – poziomego, co wymaga od ciała innego rodzaju kontroli i napięcia. Nic dziwnego, że organizm początkowo reaguje napięciem, lękiem i wrażeniem utraty gruntu.
Kiedy kładziemy się na wodzie, nasze ciało zanurza się aż w 95%. Jedyną częścią, która naturalnie się unosi, są płuca – dzięki powietrzu, które gromadzi się w klatce piersiowej i działa jak kamizelka wypornościowa. Cała reszta ciała „znika” pod powierzchnią, co mózg odczytuje jako zagrożenie.
Ale prawda jest taka: nie toniesz. To Twój mózg odbiera tak bodźce z ciała. Reaguje instynktownie i uruchamia system alarmowy – „zrób coś, bo zaraz zatoniesz!”. To właśnie ten instynkt przetrwania sprawia, że zaczynasz napinać się, chaotycznie ruszać, walczyć z wodą. W efekcie zużywasz mnóstwo siły, którą można by spożytkować na… pływanie.
Ciało ułożone zbyt pionowo w wodzie działa jak kotwica. Zamiast sunąć przez wodę, napotykasz opór. Nie jesteś w pozycji „torpedy”, czyli najbardziej opływowej postawy. To nie tylko męczące, ale też nieskuteczne. A przecież celem jest poruszać się lekko, z wykorzystaniem wyporu wody, a nie przeciwko niej.
Jeśli woda sięga Ci do brzucha, a mimo to masz wrażenie, że toniesz – wiedz, że to całkowicie normalne. Wszyscy przez to przechodzili. Kluczem jest zaufanie wodzie i cierpliwość wobec samego siebie. Z każdym kolejnym wejściem do basenu będzie lepiej. Z każdym ćwiczeniem – lżej.
Nie mów sobie „nie dam rady”. Mów: „Jeszcze nie umiem. Ale się nauczę.” Wszystko jest trudne, zanim stanie się łatwe.
🔗 Jak pokonać lęk przed wodą? Poradnik dla dzieci i dorosłych
🔗 Techniki oddechowe w pływaniu – jak oddychać jak profesjonalista?
🔗 Czucie wody – jak je rozwijać?